„W naszej epoce wiele jest bowiem potrzeb, które poruszają wrażliwość chrześcijan. Nasz świat wkracza w nowe tysiąclecie pełen sprzeczności, jakie niesie z sobą rozwój gospodarczy, kulturowy i techniczny, który niewielu wybranym udostępnia ogromne możliwości, natomiast miliony ludzi nie tylko pozostawia na uboczu postępu, ale każe się im zmagać z warunkami życia uwłaczającymi ludzkiej godności. Jak to możliwe, że w naszej epoce są jeszcze ludzie, którzy umierają z głodu, skazani na analfabetyzm, nie mający dostępu do najbardziej podstawowej opieki lekarskiej, pozbawieni domu, w którym mogliby znaleźć schronienie?” – pisał św. Jan Paweł II w Novo millennio ineunte − liście apostolskim wydanym na zakończenie Roku Jubileuszowego 2000.

Ojciec święty zaznaczył wówczas, że krajobraz ubóstwa może poszerzać się bez końca, jeśli do starych jego form dodamy nowe, dotykające często także środowisk i grup ludzi materialnie zasobnych, ale którym zagraża rozpacz, płynąca z poczucia bezsensu życia, niebezpieczeństwo narkomanii, opuszczenie w starości i chorobie, degradacja lub dyskryminacja społeczna. W takiej sytuacji papież apelował o większą inwencję twórczą w czynieniu miłosierdzia, mówił o potrzebie nowej «wyobraźni miłosierdzia». Patrząc na „Raport z pierwszego ogólnopolskiego badania kościelnych instytucji oraz organizacji charytatywnych” można mieć przekonanie, że Kościół w Polsce wziął sobie to papieskie wezwanie do serca.

Od ogółu…

Badanie potwierdziło, że posługa charytatywna Kościoła katolickiego w Polsce odbywa się na dwóch względnie niezależnych poziomach: instytucjonalnym oraz lokalnym – przede wszystkim parafialnym. W Polsce w 2014 r. działało 835 instytucji charytatywnych Kościoła katolickiego, które prowadzą około 5 tys. różnych dzieł charytatywnych. Z działalności instytucji charytatywnych Kościoła w 2014 roku korzystało łącznie około 2,9 miliona beneficjentów (których nie należy jednak mylić z jednostkowymi osobami). Pod względem liczby prowadzonych dzieł, najwięcej służy dzieciom i młodzieży (1372). Są to przede wszystkim różnego rodzaju świetlice oraz kluby młodzieżowe. Również pomoc bezdomnym (897) oraz pomoc doraźna (861 dzieł), na którą składają się przede wszystkim różnego rodzaju noclegownie oraz jadłodajnie stanowi istotną kategorię działalności charytatywnej Kościoła. O skali kościelnego wsparcia dla potrzebujących świadczą chociażby liczby osób w nie zaangażowanych – zatrudnionych (na podstawie umowy) było 33 tys. osób oraz 88 tys. wolontariuszy.

W 11 tysiącach parafii w Polsce działa ponad 60 tys. organizacji parafialnych. W ciągu ostatnich lat liczba tych organizacji wyraźnie wzrastała. Organizacje te prowadzoną różnorodną działalność. Większość z nich ma charakter wyłącznie modlitewny i duchowy. Około 12% podejmowanej przez organizacje działalności to pomoc charytatywna, która trafia do ponad pół miliona osób. Wśród organizacji świadczących pomoc doraźną największą jest Parafialny Zespół Caritas i Szkolne Koło Caritas, które działają łącznie w 4,9 tys. parafii i zrzeszają 63 tys. członków. Wśród organizacji parafialnych działających jako grupy wsparcia oraz świadczących pomoc psychologiczną najczęściej występują Anonimowi Alkoholicy (312 parafii) oraz poradnictwo rodzinne (98 parafii).

„Podsumowując, nasuwa się istotny wniosek, że Kościół katolicki można bez wątpienia uznać za największą instytucję charytatywną w Polsce” – napisali autorzy Raportu.

…do szczegółu

Od 22 lat działa „Wigilijne Dzieła Pomocy Dzieciom” Caritas. W tym roku na polskich świątecznych stołach zapłonie około trzech milionów świec WDPD. Oznacza to, że w nadchodzącym roku kilkadziesiąt tysięcy dzieci otrzyma wsparcie w wyżywieniu, edukacji i wypoczynku. Specjalną pomoc otrzymają także dzieci syryjskie, na pomoc których przeznaczonych jest 10 gr. z każdej nabytej w Polsce świecy Caritas.

Inną inicjatywą, która pomaga dzieciom z krajów misyjnych, a w którą zaangażowane są z kolei polskie dzieci jest Papieskie Dzieło Pomocy Dzieciom. Co roku pod tym szyldem prowadzona jest akcja „Kolędnicy Misyjni”. W ubiegłym roku pod patronatem PDMD dzieci kolędowały w 42 diecezjach. Na pomoc rówieśnikom w Indiach zebrały blisko 900 tys. zł. Z tej pomocy realizowanych jest 13 projektów dla ponad 2 tysięcy indyjskich dzieci.

Rówieśnikom na misjach pomagają także dzieci pierwszokomunijne, które w ubiegłym roku ofiarowały ponad 620 tys. zł oraz „mali misjonarze” czyli dzieci objęte stałą formacją w Dziele i podejmujące na rzecz misji osobiste wyrzeczenia (ponad 230 tys. zł). W sumie polskie dzieci na fundusz Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci złożyły w 2014 roku ponad milion i 700 tys. zł, które przekazano na 68 projektów w 7 krajach (Burundi, Kenia, Nigeria, Zambia, Haiti, Indie i Myanmar).

Już 26 grudnia kolędnicy misyjni zapukają do naszych drzwi ponownie. Świętej Rodzinie towarzyszyć będzie anioł, król i dziecko malgaskie, bo tegoroczna kolęda dedykowana jest dzieciom na Madagaskarze.

„Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny i wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei. Potrzeba «wyobraźni miłosierdzia», aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny, którzy zagubili się w świecie różnorakich uzależnień lub przestępstwa; aby nieść radę, pocieszenie, duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmują wewnętrzną walkę ze złem” – mówił św. Jan Paweł II w czasie Mszy św. na krakowskich Błoniach w 2002 roku. Ojciec Święty apelował wówczas, żeby tej „wyobraźni” nie zabrakło Polakom; żeby to ona wyznaczała duszpasterski program Kościoła w Polsce.

Jakże bliskie powinny być nam te słowa w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia. W cytowanym na początku liście Novo millennio ineunte Jan Paweł II daje nam konkretną radę: „postępować w taki sposób, aby w każdej chrześcijańskiej wspólnocie ubodzy czuli się «jak u siebie w domu»”. Wg papieża bez tak rozumianej ewangelizacji, dokonującej się przez miłosierdzie i świadectwo chrześcijańskiego ubóstwa, głoszenie Ewangelii może pozostać niezrozumiane i utonąć w powodzi słów, którymi i tak jesteśmy nieustannie zalewani we współczesnym społeczeństwie przez środki przekazu. Święty dziś papież Jan Paweł II mówi z mocą: „Miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów”.