Przed wiekami, na samym początku mię stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym Przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić świętą służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza. Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

Apostołowie nie lękali się stanąć przed ludem, a nawet przed Sanhedrynem, bo na ustach mieli Mądrość Bożą, Jezusa Chrystusa.

S.C.Napiórkowski napisał: teologia jest ciężką pracą zawodową i odpoczynkiem, i modlitwą; superważnym obowiązkiem i fantastycznym hobbby; niekiedy krzyżem, niekiedy wniebobraniem. Mieszkają w niej obok siebie głęboki pokój i faktyczne niepokoje (...) - mądry człowiek.

W każdym działaniu chodzi o "rozbicie namiotu" pośród ludzi, otwarte i bez strachu, transparentne..., bez lękliwego zamykania suwaka, by nie zostać zauważonym - to też mądrość.