Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?» Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze staje się przedarcie. Nie wlewają też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki przepadają. Ale młode wino wlewają do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje».

 

Pytanie postawione Jezusowi przez uczniów Jana Chrzciciela jest przykładem tego, jak wiele kontrowersji budziła „nowa nauka” Mistrza z Nazaretu. Sprawa przestrzegania postów była bardzo istotna w religijności i tradycji żydowskiej. Tymczasem Jezus, można powiedzieć, bardzo „lekko” podchodzi do tego zagadnienia i przedstawia obrazy, które wyjaśniają, jak w życiu pogodzić ze sobą „stare” i „nowe”. Jezus jest Tym, który przynosi ludziom „nowe” spojrzenie na nich samych, na bliźnich, na Boga. To będzie wymagać „nowego” stylu życia, jakże różnego od dotychczasowego.

Co sam myślę o nowych i starych „bukłakach” mojego życia?

Czego oczekuje ode mnie Jezus, abym w pełni przeżywał radość z Jego obecności?