W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: «Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem». A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?» Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca». Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?» Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym».

 

Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.

Wielu spośród słuchających Jezusa przechodziło przez wątpliwości i próby. Byli tacy, którzy nie wierzyli, szemrali, wycofywali się. I byli tacy, którzy uwierzyli!

Jezus wie, jak wiele wątpliwości, obaw i zwątpień nurtuje ludzkie myślenie, niepokoi ludzkie serca. Dlatego tym bardziej nieustannie daje swoje Słowo: Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i życiem. Słuchaj Jego Słowa! 

Także dzisiaj Jezus powtarza nam: Duch daje życie. Jedynie w Duchu Świętym może rozwijać się i dojrzewać nasza wiara.

W zwątpieniu i niepokoju – wołaj o światło Ducha Świętego!
W mroku myślenia – wołaj o światło Ducha Świętego!
W próbach codzienności – wołaj o światło Ducha Świętego!

Duch daje życie!