Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

 

Jezus i Apostołowie… Apostołowie z Jezusem.

Kiedy uczniowie Jezusa odpłynęli na pustkowie – Jezus był z nimi. Gdy oddalili się na odpoczynek – Jezus oddalił się z nimi – zabrali Go do swojej łodzi. 

My również potrzebujemy odpoczynku… A Jezus chce nam towarzyszyć, kiedy będziemy na pustkowiu, osobno. Chce być z nami. Potrzebujemy przychodzić do Niego, żeby – jak Apostołowie – opowiadać Mu o tym, czego dokonaliśmy, co jest naszą codziennością. Potrzebujemy też Jego obecności w naszym wyciszeniu, wypoczynku, w naszym nabieraniu sił. Z Nim możemy odzyskać moc do działania. 

(…) ci, co zaufali Panu, odzyskują siły Iz 40, 31