arrow

Chwila ze Słowem #57 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

Czytaj dalej

Ważna informacja

Naszą misją jest głoszenie Słowa, opowiadanie o Bogu z największej ambony świata, jaką jest Internet. Nasze działania to nie tylko słowo i obraz, ale również działania skierowane wobec drugiego człowieka, Ewangelia w działaniu. Pomagamy ludziom, którzy są w potrzebie. Staramy się nieść pomoc przede wszystkim ofiarom przemocy domowej, seksualnej, finansowej. Pomagamy ludziom dotkniętym przemocą w Kościele. Fundacja Profeto od kilkunastu lat skupia wokół siebie ludzi spragnionych Słowa, ale również tych, którzy poszukują. Nikogo nigdy nie wykluczaliśmy, nie głosiliśmy niczego poza Ewangelią, ani z prawej, ani z lewej strony sceny politycznej.

Jak pewnie wiecie, jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji i nasza działalność stoi na krawędzi, jesteśmy w sytuacji „być albo nie być” i przed nami naprawdę ciężki czas, w którym jesteśmy zależni już nie tylko od swoich sił, w myśl zasady, że „rób, ile możesz, a resztę zostaw Bogu”. Nasze możliwości działania ograniczyły się bardzo mocno i zostaje nam modlitwa, w której moc głęboko wierzymy, oraz zaufanie wspólnocie Kościoła, tym wszystkim, którzy z nami są i razem z nami uprawiają tę rolę.

Głęboko wierzymy, że występujemy w dobrych zawodach i tak czy inaczej bieg ukończymy, wiary dochowamy i ostatecznie, w sensie duchowym, zwyciężymy, bo zostawiamy tę sprawę Bogu, jednocześnie robiąc to, co od nas zależy!

Czytaj dalej

Archipelag – Kilka słów o projekcie

Jest nadzieja, do świata ją wyślij, twoją cegiełką może być dar modlitwy.

Jeszcze raz o Archipelagu, Wyspach wolnych od przemocy. Prosimy, wysłuchajcie spokojnie. Prosimy także tych, którzy chcieliby w jakikolwiek sposób nas obrażać, żeby się powstrzymali. A tym, którzy, tak jak my, wierzą w ten projekt – bardzo dziękujemy.

Czytaj dalej
arrow

Chwila ze Słowem #57 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

Czytaj dalej

Ważna informacja

Naszą misją jest głoszenie Słowa, opowiadanie o Bogu z największej ambony świata, jaką jest Internet. Nasze działania to nie tylko słowo i obraz, ale również działania skierowane wobec drugiego człowieka, Ewangelia w działaniu. Pomagamy ludziom, którzy są w potrzebie. Staramy się nieść pomoc przede wszystkim ofiarom przemocy domowej, seksualnej, finansowej. Pomagamy ludziom dotkniętym przemocą w Kościele. Fundacja Profeto od kilkunastu lat skupia wokół siebie ludzi spragnionych Słowa, ale również tych, którzy poszukują. Nikogo nigdy nie wykluczaliśmy, nie głosiliśmy niczego poza Ewangelią, ani z prawej, ani z lewej strony sceny politycznej.

Jak pewnie wiecie, jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji i nasza działalność stoi na krawędzi, jesteśmy w sytuacji „być albo nie być” i przed nami naprawdę ciężki czas, w którym jesteśmy zależni już nie tylko od swoich sił, w myśl zasady, że „rób, ile możesz, a resztę zostaw Bogu”. Nasze możliwości działania ograniczyły się bardzo mocno i zostaje nam modlitwa, w której moc głęboko wierzymy, oraz zaufanie wspólnocie Kościoła, tym wszystkim, którzy z nami są i razem z nami uprawiają tę rolę.

Głęboko wierzymy, że występujemy w dobrych zawodach i tak czy inaczej bieg ukończymy, wiary dochowamy i ostatecznie, w sensie duchowym, zwyciężymy, bo zostawiamy tę sprawę Bogu, jednocześnie robiąc to, co od nas zależy!

Czytaj dalej

Archipelag – Kilka słów o projekcie

Jest nadzieja, do świata ją wyślij, twoją cegiełką może być dar modlitwy.

Jeszcze raz o Archipelagu, Wyspach wolnych od przemocy. Prosimy, wysłuchajcie spokojnie. Prosimy także tych, którzy chcieliby w jakikolwiek sposób nas obrażać, żeby się powstrzymali. A tym, którzy, tak jak my, wierzą w ten projekt – bardzo dziękujemy.

Czytaj dalej
ks. Artur Mularz

Wybór

Środa, X Tydzień Zwykły, rok II, 1 Krl 18,20-39
Czytaj dalej
Radek Kurpik

Skuteczne działania

Wtorek, Św. Barnaby, Apostoła (11 czerwca), rok II, Dz 11,21b-26;13,1-3
Czytaj dalej
ks. Artur Mularz

Bóg pozostaje wierny

Poniedziałek, X Tydzień Zwykły, rok II, 1 Krl 17,1-6
Czytaj dalej

W życiu nie da się być wszędzie. Dokonując wyboru, decydujemy się na jedną rzecz, jednocześnie rezygnując z innej. Mamy ograniczony czas i możliwości.

Ten wybór również dotyczy relacji z Bogiem. Albo jestem z Nim, albo jestem po przeciwległej stronie. Nie ma nic pomiędzy. Albo zimny, albo gorący… Albo coś robię i to się Bogu podoba, albo robię coś, co jest przeciwko Niemu. Każda decyzja, myśl, słowo, czyn wyraża moją jedność z Bogiem albo przepaść, która mnie z Nim dzieli.

Czytaj dalej
Emilia i Andrzej Pietrzyk

Boża droga

Środa, X Tydzień Zwykły, rok II, Mt 5,17-19
Czytaj dalej
Rodzina Kosturskich

Staraj się pamiętać

Wtorek, Św. Barnaby, Apostoła (11 czerwca), rok II, Mt 10,7-13
Czytaj dalej
s. Lucyna Goj CSSMA

Prawdziwa droga do szczęścia

Poniedziałek, X Tydzień Zwykły, rok II, Mt 5,1-12
Czytaj dalej

Prawo, które ustanowił Bóg u zarania dziejów ludzkości, miało prowadzić ludzi do zbawienia. Droga, którą Bóg wskazuje, może nam się wydawać niezrozumiała i często trudna do naśladowania. Jezus w dzisiejszej Ewangelii zapewnia nas, że życie w zgodzie z Prawem powiedzie nas ścieżkami, którymi powinniśmy iść. Musimy też pamiętać, że żadna próba poszukiwania szczęścia, radości życia nie w Bogu, ale w doczesności, w pokusach tego świata nie da nam zbawienia. Oddala nas od odnalezienia w sobie tej Bożej iskry, która pozwoli przemienić nasze życie tak, aby stało się lepsze. Idąc tylko Bożą drogą, możemy powiedzieć, że żyjemy pełnią życia. Wypełniając Prawo, pozwalamy Bogu działać w naszym życiu.

Czytaj dalej
ks. Zdzisław Pławecki SCJ

Dobro ofiarowane człowiekowi

Środa, X Tydzień Zwykły, rok II, Mt 5,17-19
Czytaj dalej
ks. Mariusz Krawiec SSP

Doświadczenie krzyża czyni nas mocniejszymi

Środa, X Tydzień Zwykły, rok II, Mt 5,17-19
Czytaj dalej
ks. Witold Januś SCJ

Jesteście

Wtorek, Św. Barnaby, Apostoła (11 czerwca), rok II, Mt 10,7-13
Czytaj dalej

Jezus zapowiada, że wszystko, co jest w Prawie, spełni się w najdrobniejszym detalu. Spełni się dlatego, że jest dobrem ofiarowanym człowiekowi. Tak jak w szóstym dniu stworzenia – Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. Tym wypełnieniem Prawa i Proroków jest sam Jezus Chrystus i całe Jego dzieło zbawienia człowieka. Przyjęcie całym sercem i całą duszą Jezusa jako Zbawiciela daje nam otwarte oczy serca,  które umie dostrzegać piękno Bożego prawa zawsze ukierunkowanego na pełnię szczęścia człowieka.

Czytaj dalej

Obietnica Boga

Żyjąc na tej ziemi, niemal każdego dnia spotykamy się ze złem. Można powiedzieć, że każdy dzień jest dla nas kolejnym wyborem między dobrą drogą a złą. W niektórych sytuacjach to negatywne oddziaływanie zła staje się bardzo widoczne. Oczywiście największe problemy w naszym życiu rodzą się z postawy lekceważącej głos Boga, który wzywa nas do dobra. Zawsze, kiedy wierzymy fałszywym obietnicom, nie słuchając stwórcy Boga, idziemy za wskazówkami kogoś, kto jedynie udaje przyjaciela, szybko upadamy, tracąc właśnie pierwotny nasz obraz, obraz Boga, którym jest miłość.

Początek tego dramatu słyszeliśmy w pierwszym czytaniu. Adam i Ewa, zamiast bronić się, oskarżają się nawzajem i wstydzą się siebie, w konsekwencji uciekają i ukrywają się przed Bogiem. Bardzo ciekawe, uciekają od Tego, który ich stworzył i powołał do piękna, miłości i szczęścia.

Wszystko zaczęło się w chwili, kiedy najpierw Ewa, a następnie Adam zbliżyli się do węża, wierząc w ideę nowej wolności. Wpadli w ten sposób we władanie Złego. Od tego dnia człowiek jest rozdarty między dwoma królestwami, raczej to on sam jest królestwem wewnętrznie podzielonym. I ciągle dokonuje się właśnie ta rywalizacja między sprzecznymi pragnieniami, które rodzą się w naszym sercu. Pragnienie zła i pragnienie dobra. Oczywiście najlepsza taktyka Szatana zawsze polega na przekonaniu człowieka, że on nie istnieje, że jest jedynie postacią wymyśloną. Dlatego łatwo popadamy w grzech, przy tym tracimy nadzieję na wyjście ze zła. Tak nieraz wygląda nasze życie.

Czytaj dalej

III Festiwal dla Życia i XII Marsz dla Życia i Rodziny

III Festiwal dla Życia i XII Marsz dla Życia i Rodziny – Gdańsk gotowy na wyjątkowe wydarzenie

16 czerwca Gdańsk stanie się przestrzenią dla dwóch wyjątkowych wydarzeń, które zjednoczą dziesiątki tysięcy ludzi pragnących świadczyć o wartości życia i rodziny. III Festiwal dla Życia oraz XII Marsz dla Życia i Rodziny to inicjatywy, które od lat gromadzą Pomorzan wokół piękna życia i wsparcia dla rodziny.

Festiwal, organizowany po raz trzeci, to wydarzenie pełne radości, ale przede wszystkim manifestacja różnorodności oraz jedności wspólnoty Kościoła katolickiego. Pokazuje relacje międzypokoleniowe. Każdy bez względu na wiek znajdzie coś dla siebie. Pragniemy dać publiczne świadectwo przywiązania do wyznawanych wartości: życia od poczęcia oraz rodziny, której fundamentem jest małżeństwo mężczyzny i kobiety. Ubrani na biało przejdziemy głównymi ulicami Gdańska.

Festiwal odbędzie się w tym roku na Placu Zebrań Ludowych w Gdańsku od 16:00 do 21:30.

Czytaj dalej

Ważna informacja

Naszą misją jest głoszenie Słowa, opowiadanie o Bogu z największej ambony świata, jaką jest Internet. Nasze działania to nie tylko słowo i obraz, ale również działania skierowane wobec drugiego człowieka, Ewangelia w działaniu. Pomagamy ludziom, którzy są w potrzebie. Staramy się nieść pomoc przede wszystkim ofiarom przemocy domowej, seksualnej, finansowej. Pomagamy ludziom dotkniętym przemocą w Kościele. Fundacja Profeto od kilkunastu lat skupia wokół siebie ludzi spragnionych Słowa, ale również tych, którzy poszukują. Nikogo nigdy nie wykluczaliśmy, nie głosiliśmy niczego poza Ewangelią, ani z prawej, ani z lewej strony sceny politycznej.

Jak pewnie wiecie, jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji i nasza działalność stoi na krawędzi, jesteśmy w sytuacji „być albo nie być” i przed nami naprawdę ciężki czas, w którym jesteśmy zależni już nie tylko od swoich sił, w myśl zasady, że „rób, ile możesz, a resztę zostaw Bogu”. Nasze możliwości działania ograniczyły się bardzo mocno i zostaje nam modlitwa, w której moc głęboko wierzymy, oraz zaufanie wspólnocie Kościoła, tym wszystkim, którzy z nami są i razem z nami uprawiają tę rolę.

Głęboko wierzymy, że występujemy w dobrych zawodach i tak czy inaczej bieg ukończymy, wiary dochowamy i ostatecznie, w sensie duchowym, zwyciężymy, bo zostawiamy tę sprawę Bogu, jednocześnie robiąc to, co od nas zależy!

Czytaj dalej

Powtórka z rozrywki

Nowy rok zawsze daje nowe możliwości zrobienia czy zaplanowania czegoś lepiej, dokładniej. Tak byśmy już na starcie nie zrezygnowali ze swoich zamierzeń. A jednak przychodzi czasem taki moment, który demotywuje do wszystkiego.

W naszym domowym ogródku czymś takim jest progresja mojej choroby nowotworowej. Nowy rok miał przynieść ukojenie, regenerację, upragniony spokój i wytchnienie. A stało się inaczej. Znów lęk, niepokój o swoje zdrowie, o nastroje dzieci, a także moje i męża psychiczne zmęczenie. To też pewne rozczarowanie, gdyż trudna chemia, która akurat miała się zaraz skończyć i co ważne przyniosła oczekiwane efekty w walce z przerzutem, niestety nie zwalczyła kolejnego wroga na mojej drodze do zdrowia. Można sobie tylko wyobrazić mój gniew i załamanie. Tym bardziej że udało nam się wyrwać całą rodzinką na upragnione ferie zimowe. A już pierwszego dnia otrzymałam wyniki tomografu z dość jednoznaczną informacją, czym lub kim jest mój „nowy” przeciwnik.

Wydawało mi się, że jestem już w miarę uodporniona na tego typu informacje. Przecież od początku choroby świadoma byłam możliwości wystąpienia kolejnych i kolejnych przerzutów. Jednak za każdym razem jest wbrew pozorom trudniej. Czasami wątpi się we wszystko, co robimy, by wyzdrowieć. Kłócimy się z Panem Bogiem, że dość pokrętnie prowadzi nas przez życie. A z drugiej strony przecież nie chcemy zaprzepaścić tego, co już wypracowaliśmy, czego się nauczyliśmy po drodze. W końcu dostrzegliśmy tyle dobra wokół, sens naszych starań. Jest za co być wdzięcznym. A jednak na nowo trzeba sobie to wszystko jeszcze raz pokazać i udowodnić.

Czytaj dalej

Kryzys połowy życia

Bywa, że nieracjonalne, zaskakujące zachowania pewnych osób między czterdziestką a pięćdziesiątką kwitujemy jednym zdaniem: „To kryzys wieku średniego”. Ma on usprawiedliwić lub wyjaśnić zmianę w ich zachowaniu.

To stwierdzenie słychać często, kiedy ktoś ocenia czyjeś zachowania. Zachowania, których po tej osobie zapewne by się nie spodziewał. Zmiany nierzadko wywracające życie do góry nogami, depresje, bardziej lub mniej racjonalne decyzje postrzegane są właśnie przez pryzmat kryzysu wieku średniego albo w zasadzie jako jego pochodna. Gdyby ów człowiek nie znalazł się w kryzysie, toby się tak nie zachowywał. To jasne. Na szczęście jest na co zrzucić winę czy usprawiedliwić nie zawsze mądre czy racjonalne wybory.

To, że jakaś forma kryzysu dopada nas w średnim wieku, nie ulega wątpliwości. Jakieś życiowe i zawodowe doświadczenie już mamy, dzieci w dużej mierze odchowaliśmy, nierzadko są już jedną nogą (albo obiema, jeśli wyjeżdżają na studia czy do pracy do innego miasta lub za granicę), odzyskujemy więc wolność. Ale pojawiają się inne kwestie – zdrowie zaczyna szwankować, siły już nie te, a i rodzice robią się coraz starsi i wymagają wsparcia, pomocy i opieki. Wielu mierzy się z pytaniami, czy faktycznie są na właściwym miejscu. Czy jeszcze mogą coś zmienić? Nie pomaga też świadomość upływającego czasu i lęk, czy nie dopadnie mnie poważna choroba, czy nie stanę się ciężarem dla bliskich. Nie chodzi teraz o to, żeby usiąść i płakać czy zakryć się gazetą i czekać na koniec świata (jak radził nam na studiach jeden z wykładowców, który dość mocno kryzysu doświadczał). To tylko pozornie jest wyjście. Znacznie bliższe jest mi podejście benedyktyna Anselma Grüna, który półmetek życia, czyli wiek średni, traktuje jako pewne wyzwanie. Pozytywne wyzwanie.

Czytaj dalej

Lekcja do bycia razem. Najkrótsza z możliwych

Takie historie są zwykle mało widoczne. Kruche i z pozoru nic nieznaczące. Mało medialne. Średnio się sprzedające. Dziś jednak – pomimo wszystko – właśnie o takiej historii. Niestandardowej, nieklasycznej. A zarazem zupełnie wyjątkowej w swojej normalności.
 
Warszawa. Ot, dzień jak co dzień. Jeden z takich, podczas których tysiące ludzi przepycha się w wędrówce do pracy. Do biur, sklepów, domów handlowych. Do weekendu jeszcze trochę, nie miejsce i nie pora więc na myślenie o odpoczynku. Trzeba zarobić na chleb. Trzeba gonić.

Duże skrzyżowanie jednych z dwóch głównych ulic aglomeracji. I jak to w tego typu miejscach bywa, mało kto patrzy wokół siebie. Bo nie ma czasu. Bo trzeba pędzić. Zawieźć dziecko do przedszkola. Załatwić sprawę w urzędzie. Odwiedzić rodziców. Zdążyć do pracy.

Gdzieś w pobliżu kwiaciarka ze swego stoiska na rogu właśnie obsługuje klienta. Mężczyzna kupił u niej trzy czerwone róże. Na pobliskim przystanku autobusowym kilkadziesiąt osób wyczekuje z utęsknieniem autobusu. Jest dość chłodno. Kilkunastominutowe stanie w miejscu na mrozie może być rzeczywiście przykre. Światła zmieniają się cyklicznie, przepuszczając co minutę kolejny gigantyczny sznur warczących pojazdów. Są samochody, są motocykle, busy, ciężarówki. Każdy w określonym celu. Jadą. Pędzą. Raz na jakiś czas co bardziej niecierpliwy użyje klaksonu, aby pobudzić do jazdy kierowcę stojącego przed nim, który nie zauważył zmieniającego się na zielone światła. W końcu ruszają wszyscy.

Czytaj dalej

Obietnica Boga

Żyjąc na tej ziemi, niemal każdego dnia spotykamy się ze złem. Można powiedzieć, że każdy dzień jest dla nas kolejnym wyborem między dobrą drogą a złą. W niektórych sytuacjach to negatywne oddziaływanie zła staje się bardzo widoczne. Oczywiście największe problemy w naszym życiu rodzą się z postawy lekceważącej głos Boga, który wzywa nas do dobra. Zawsze, kiedy wierzymy fałszywym obietnicom, nie słuchając stwórcy Boga, idziemy za wskazówkami kogoś, kto jedynie udaje przyjaciela, szybko upadamy, tracąc właśnie pierwotny nasz obraz, obraz Boga, którym jest miłość.

Początek tego dramatu słyszeliśmy w pierwszym czytaniu. Adam i Ewa, zamiast bronić się, oskarżają się nawzajem i wstydzą się siebie, w konsekwencji uciekają i ukrywają się przed Bogiem. Bardzo ciekawe, uciekają od Tego, który ich stworzył i powołał do piękna, miłości i szczęścia.

Wszystko zaczęło się w chwili, kiedy najpierw Ewa, a następnie Adam zbliżyli się do węża, wierząc w ideę nowej wolności. Wpadli w ten sposób we władanie Złego. Od tego dnia człowiek jest rozdarty między dwoma królestwami, raczej to on sam jest królestwem wewnętrznie podzielonym. I ciągle dokonuje się właśnie ta rywalizacja między sprzecznymi pragnieniami, które rodzą się w naszym sercu. Pragnienie zła i pragnienie dobra. Oczywiście najlepsza taktyka Szatana zawsze polega na przekonaniu człowieka, że on nie istnieje, że jest jedynie postacią wymyśloną. Dlatego łatwo popadamy w grzech, przy tym tracimy nadzieję na wyjście ze zła. Tak nieraz wygląda nasze życie.

Czytaj dalej

Papież Franciszek zatwierdził kult Gwidona z Montpellier

Papież Franciszek zatwierdził kult Gwidona z Montpellier, założyciela Zakonu Ducha Świętego

Specjalny list  apostolski „Fide incensus” („Zapalony wiarą”) wydany został dzisiaj z osobistej inicjatywy („motu proprio”) papieża. 

Na mocy listu apostolskiego Gwidon z Montpellier został wpisany do katalogu błogosławionych, a jego wspomnienie liturgiczne będzie obchodzone 7 lutego jako obowiązkowe w Zgromadzeniu i wspólnotach inspirowanych jego charyzmatem.

„Dzisiejszy dzień dla naszego Zgromadzenia jest jednym z najważniejszych wydarzeń w 800-letniej historii Zakonu Ducha Świętego. Spełniły się oczekiwania i starania Zgromadzeń Zakonnych pochodzących od Ojca Gwidona z Montpellier o potwierdzenie mocą Kościoła Jego kultu” – powiedziała matka Kazimiera Gołębiowska, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. „Cieszymy się z tak wielkiej łaski, jaka nas spotkała, iż Ojciec Gwidon został wpisany do katalogu Błogosławionych Kościoła. Wyrażamy wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi, Dykasterii ds. Kultu Bożego i Sakramentów i wszystkim, którzy wspierali nas na drodze starań o nadanie naszemu Założycielowi tytułu Błogosławionego” – dodała matka generalna. 

Czytaj dalej

Chwila ze Słowem #57 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

fb share button

Chwila ze Słowem #56 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».

fb share button

Chwila ze Słowem #55 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».

fb share button

Na Fali Słowa, czyli wstępniak niedzielny – Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, B

Jezus przed Piłatem

E. Wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród

Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem:& T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyszydzony

Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa

Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie

Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu

Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.

Zgon Jezusa

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloí, Eloí, lemá sabachtháni?, E. to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie.

Po zgonie Jezusa

A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym.

fb share button

Na Fali Słowa, czyli wstępniak niedzielny – V Niedziela Wielkiego Postu, B

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!» Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

fb share button

Na Fali Słowa, czyli wstępniak niedzielny – IV Niedziela Wielkiego Postu, B

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

fb share button

Droga do Jezusa 2024-06-12

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

fb share button

Droga do Jezusa 2024-06-11

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was».

fb share button

Droga do Jezusa 2024-06-10

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».

fb share button

Kilka słów o słowie 2024-06-12

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

fb share button

Kilka słów o słowie 2024-06-11

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was».

fb share button

Kilka słów o słowie 2024-06-10

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».

fb share button

Rekolekcje Wielkopostne 2024 – "Ile Kościoła w Kościele?" – Bp Artur Ważny – Odcinek 9

Jedenastu. Za tym słowem kryje się zdrada, rozproszenie, wstyd, kradzież, samobójstwo. Jezus nie rezygnuje z uczniów, tak jak nie rezygnuje z nas. Wystarczy mu jedenastu. Taki Kościół niedokończony, zawstydzony, nie do końca wierzący. Wystarczy "jedenastu", żeby posłać ich na cały świat, głosić Dobrą Nowinę, zmieniać historię.

fb share button

Rekolekcje Wielkopostne 2024 – "Ile Kościoła w Kościele?" – Bp Artur Ważny – Odcinek 8

"Niewiasto, oto syn Twój. Oto Matka twoja".

Maryja i Kościół są matką i matkami: Maryja zrodziła głowę ciału, Kościół rodzi ciało głowie.

Kościół potrzebuje Maryi, aby na nowo odkryć swoje kobiece oblicze, być bardziej podobnym do Niej. Jaki ma być Kościół, który jest macierzyński?

fb share button

Rekolekcje Wielkopostne 2024 – "Ile Kościoła w Kościele?" – Bp Artur Ważny – Odcinek 7

Kościół jest pojednaną różnorodnością w Duchu Świętym. Różnorodność darów jest bogactwem, jest zamierzona przez Boga, choć dziś wydaje się – także w polskim Kościele – czymś bardzo trudnym.

Pragnijmy jedności Kościoła, w którym Bóg chce nas jednoczyć w różnorodności darów.

fb share button

Grób/kamień/idźcie - Homilia z Wigilii Paschalnej

Gdy minął szabat, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień z wejścia do grobu?». Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień został już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. A idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: „Podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”».

fb share button

Pogarda - Homilia wielkopiątkowa

Potem Jezus, świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę nasączoną octem i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Dokonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.

Pogarda wobec Boga, który jest w drugim człowieku. Pogarda wobec tych, którym powinniśmy umywać nogi. Pogarda wobec tych, którzy cierpią i chorują. Pogarda wobec żony i męża, wobec rodziców, dzieci, nauczycieli i wychowawców. Pogarda wobec drugiego człowieka - to oszpeciło Jezusa! To Go dziś zabiło - pogarda!

fb share button

Czas ze Słowem - ks. Michał Olszewski SCJ - Odcinek 5

Dziś piąte spotkanie ze Słowem. To czas, kiedy w prosty sposób będziemy uczyli się słuchania tego, co Bóg chce do nas powiedzieć poprzez swoje Słowo. Zapraszamy – bądźcie z nami.

fb share button