arrow

Chwila ze Słowem #86 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Czytaj dalej

Chwila ze Słowem #85 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Czytaj dalej

Rozsyłanie

Patrząc na dzisiejszą liturgię słowa, w sposób szczególny możemy się skoncentrować na poleceniach, które Jezus daje Apostołom, i nad sposobem, w jaki oni realizują pierwszą misję ewangelizacji, czyli przepowiadanie Ewangelii.

Tymczasem istota zawarta jest w początkowych słowach Jezusa. Zaczął rozsyłać Apostołów. To jest początek apostolskiej działalności, rozsyłanie pierwszej grupy. I tak to rozsyłanie trwa bez przerwy, aż do naszych dni, bo dzisiaj my jesteśmy posłani przez Chrystusa do nieustannego świadectwa.

Zobaczmy, że dotychczas tylko Jezus głosił królestwo, uczniowie chodzili za Nim, słuchali, uczyli się. Teraz oni są posłani, to znaczy stają się dosłownie apostołami. Może jeszcze inaczej mówiąc, Apostołowie otrzymali mandat, zostali upoważnieni, ze słuchaczy stali się głosicielami.

Czytaj dalej
arrow

Chwila ze Słowem #86 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Czytaj dalej

Chwila ze Słowem #85 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Czytaj dalej

Rozsyłanie

Patrząc na dzisiejszą liturgię słowa, w sposób szczególny możemy się skoncentrować na poleceniach, które Jezus daje Apostołom, i nad sposobem, w jaki oni realizują pierwszą misję ewangelizacji, czyli przepowiadanie Ewangelii.

Tymczasem istota zawarta jest w początkowych słowach Jezusa. Zaczął rozsyłać Apostołów. To jest początek apostolskiej działalności, rozsyłanie pierwszej grupy. I tak to rozsyłanie trwa bez przerwy, aż do naszych dni, bo dzisiaj my jesteśmy posłani przez Chrystusa do nieustannego świadectwa.

Zobaczmy, że dotychczas tylko Jezus głosił królestwo, uczniowie chodzili za Nim, słuchali, uczyli się. Teraz oni są posłani, to znaczy stają się dosłownie apostołami. Może jeszcze inaczej mówiąc, Apostołowie otrzymali mandat, zostali upoważnieni, ze słuchaczy stali się głosicielami.

Czytaj dalej
ks. Stanisław Zawiłowicz SCJ

Ścieżka

Czwartek, XV Tydzień Zwykły, rok II, Iz 26,7-9.12.16-19
Czytaj dalej
ks. Artur Mularz

Narzędzie

Środa, XV Tydzień Zwykły, rok II, Iz 10,5-7.13-16
Czytaj dalej
ks. Stanisław Mieszczak

Bóg obroni Jerozolimę przed nieprzyjaciółmi

Wtorek, Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), rok II, Iz 7,1-9
Czytaj dalej

Ścieżka sprawiedliwego jest prosta, zawsze prowadzi do Boga. Gdy pożądamy Boga, stajemy się sprawiedliwi.

Najważniejsze, żeby nigdy nie przestawać wołać do Boga, nawet gdy wszystko wokół nas i w nas samych upada i obumiera. Nadzieja, że Bóg nas słyszy, jest jak rosa, która pomaga rozwijać się życiu.

Czytaj dalej
Aneta i Robert Siudek

Czy biorę na siebie Jego jarzmo?

Czwartek, XV Tydzień Zwykły, rok II, Mt 11,28-30
Czytaj dalej
Marta Sikorska

Pan Bóg nas zna

Środa, XV Tydzień Zwykły, rok II, Mt 11,25-27
Czytaj dalej
Anna Staniszewska

Nawracajmy się

Wtorek, Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), rok II, Mt 11,20-24
Czytaj dalej

Czy biorę na siebie Jego jarzmo? Czy przyjmuję zdarzenia, które On do mnie dopuszcza w zgodzie z Jego wolą? Czy raczej walczę z nimi, nie zawsze uczciwie, narzekam…? Ale Jezus mówi: „Albowiem słodkie jest moje jarzmo (…)” – te zdarzenia są odpowiednie dla Ciebie, nie za ciężkie, nie za lekkie, w sam raz. Pod warunkiem że będziesz je przyjmował jak On, chcąc w najlepszy sposób wypełnić wolę Ojca. Oddajmy Mu te rzeczy, z którymi ciężko nam się zgodzić w naszym życiu, które nam po ludzku nie wychodzą. To również jest częścią brania na siebie Jego jarzma, ważny początek w wypełnianiu woli Ojca.

Czytaj dalej
s. M. Dolores Nowak PDDM

Jakim prawem kieruję się w życiu?

Czwartek, XV Tydzień Zwykły, rok II, Mt 11,28-30
Czytaj dalej
ks. Franciszek Wielgut SCJ

Jezus nie dla twardzieli

Czwartek, XV Tydzień Zwykły, rok II, Mt 11,28-30
Czytaj dalej
ks. Mariusz Krawiec SSP

Ku nowym horyzontom

Środa, XV Tydzień Zwykły, rok II, Mt 11,25-27
Czytaj dalej

W dzisiejszej Ewangelii Jezus posługuje się obrazem jarzma i brzemienia. Były one elementami uprzęży dla wołów. Jarzmo kładziono im na kark i wplatano w nie lejce, aby w ten sposób sterować pracą zwierzęcia. Z kolei brzemię przywiązywano mu do nóg jako swoiste pęta, ciężar. W Biblii często odnoszono ten obraz do Prawa Bożego, jakie zostało nałożone na duchowe barki wierzących w Boga, aby wskazywać im kierunek drogi oraz związać ich życie z Panem i Stwórcą.

Czytaj dalej

Rozsyłanie

Patrząc na dzisiejszą liturgię słowa, w sposób szczególny możemy się skoncentrować na poleceniach, które Jezus daje Apostołom, i nad sposobem, w jaki oni realizują pierwszą misję ewangelizacji, czyli przepowiadanie Ewangelii.

Tymczasem istota zawarta jest w początkowych słowach Jezusa. Zaczął rozsyłać Apostołów. To jest początek apostolskiej działalności, rozsyłanie pierwszej grupy. I tak to rozsyłanie trwa bez przerwy, aż do naszych dni, bo dzisiaj my jesteśmy posłani przez Chrystusa do nieustannego świadectwa.

Zobaczmy, że dotychczas tylko Jezus głosił królestwo, uczniowie chodzili za Nim, słuchali, uczyli się. Teraz oni są posłani, to znaczy stają się dosłownie apostołami. Może jeszcze inaczej mówiąc, Apostołowie otrzymali mandat, zostali upoważnieni, ze słuchaczy stali się głosicielami.

Czytaj dalej

Z całego serca…

Serdecznie dziękuję wszystkim ludziom DOBREJ WOLI, środowiskom katolickim, parafiom, społeczności PROFETO, mediom – rodzinie MARYJA i Telewizji TRWAM, Radiu Warszawa, Telewizji REPUBLIKA, Telewizji w Polsce, Tygodnikowi SIECI – w tym szczególnie red. Wojciechowi Biedroniowi, klubom Gazety Polskiej, Tygodnikowi Do Rzeczy, Tygodnikowi Solidarność, audycji PrzeKanał, Wawa.info, Radio Wnet, kanałowi Dobitnie, Agere Contra, Moc w Słabości, PCh24, portalowi Opoka, Tygodnikowi Niedziela, Gość Niedzielny, włoskim mediom – dzięki red. Włodzimierzowi Rędziochowi, za wszelkie wsparcie informacyjne i modlitewne. Szczególnie dziękuję osobom cierpiącym, samotnym i chorym, którzy mnie wspierają. Wszystkich polecam – sprawując Eucharystię – nie zapominając o tych, którzy mnie oskarżają i źle życzą.

Czytaj dalej

#murem_za_ks_Michałem

Drodzy Przyjaciele Fundacji Profeto i księdza Michała Olszewskiego,

Drodzy Przyjaciele,

Wszyscy odczuwamy ogromny ból i niepokój z powodu aresztowania księdza Michała. To, co przeżywamy jako wspólnota, jest trudne do opisania słowami. Każdy z nas pragnie, by ksiądz Michał jak najszybciej wrócił do naszej wspólnoty.

Wiemy, że wielu z Was chce zrobić coś więcej – zorganizować manifestacje, zbierać podpisy czy nagłaśniać sprawę w mediach. Choć my jako Profeto nie możemy angażować się w takie działania ze względu na naszą rolę w postępowaniu, doceniamy każdy gest wsparcia, który pochodzi od Was. Wasze zaangażowanie ma ogromne znaczenie i może przynieść pozytywne efekty, dlatego zachęcamy wszystkich, aby działali w duchu chrześcijańskiej miłości i szacunku.

Czytaj dalej

Powtórka z rozrywki

Nowy rok zawsze daje nowe możliwości zrobienia czy zaplanowania czegoś lepiej, dokładniej. Tak byśmy już na starcie nie zrezygnowali ze swoich zamierzeń. A jednak przychodzi czasem taki moment, który demotywuje do wszystkiego.

W naszym domowym ogródku czymś takim jest progresja mojej choroby nowotworowej. Nowy rok miał przynieść ukojenie, regenerację, upragniony spokój i wytchnienie. A stało się inaczej. Znów lęk, niepokój o swoje zdrowie, o nastroje dzieci, a także moje i męża psychiczne zmęczenie. To też pewne rozczarowanie, gdyż trudna chemia, która akurat miała się zaraz skończyć i co ważne przyniosła oczekiwane efekty w walce z przerzutem, niestety nie zwalczyła kolejnego wroga na mojej drodze do zdrowia. Można sobie tylko wyobrazić mój gniew i załamanie. Tym bardziej że udało nam się wyrwać całą rodzinką na upragnione ferie zimowe. A już pierwszego dnia otrzymałam wyniki tomografu z dość jednoznaczną informacją, czym lub kim jest mój „nowy” przeciwnik.

Wydawało mi się, że jestem już w miarę uodporniona na tego typu informacje. Przecież od początku choroby świadoma byłam możliwości wystąpienia kolejnych i kolejnych przerzutów. Jednak za każdym razem jest wbrew pozorom trudniej. Czasami wątpi się we wszystko, co robimy, by wyzdrowieć. Kłócimy się z Panem Bogiem, że dość pokrętnie prowadzi nas przez życie. A z drugiej strony przecież nie chcemy zaprzepaścić tego, co już wypracowaliśmy, czego się nauczyliśmy po drodze. W końcu dostrzegliśmy tyle dobra wokół, sens naszych starań. Jest za co być wdzięcznym. A jednak na nowo trzeba sobie to wszystko jeszcze raz pokazać i udowodnić.

Czytaj dalej

Kryzys połowy życia

Bywa, że nieracjonalne, zaskakujące zachowania pewnych osób między czterdziestką a pięćdziesiątką kwitujemy jednym zdaniem: „To kryzys wieku średniego”. Ma on usprawiedliwić lub wyjaśnić zmianę w ich zachowaniu.

To stwierdzenie słychać często, kiedy ktoś ocenia czyjeś zachowania. Zachowania, których po tej osobie zapewne by się nie spodziewał. Zmiany nierzadko wywracające życie do góry nogami, depresje, bardziej lub mniej racjonalne decyzje postrzegane są właśnie przez pryzmat kryzysu wieku średniego albo w zasadzie jako jego pochodna. Gdyby ów człowiek nie znalazł się w kryzysie, toby się tak nie zachowywał. To jasne. Na szczęście jest na co zrzucić winę czy usprawiedliwić nie zawsze mądre czy racjonalne wybory.

To, że jakaś forma kryzysu dopada nas w średnim wieku, nie ulega wątpliwości. Jakieś życiowe i zawodowe doświadczenie już mamy, dzieci w dużej mierze odchowaliśmy, nierzadko są już jedną nogą (albo obiema, jeśli wyjeżdżają na studia czy do pracy do innego miasta lub za granicę), odzyskujemy więc wolność. Ale pojawiają się inne kwestie – zdrowie zaczyna szwankować, siły już nie te, a i rodzice robią się coraz starsi i wymagają wsparcia, pomocy i opieki. Wielu mierzy się z pytaniami, czy faktycznie są na właściwym miejscu. Czy jeszcze mogą coś zmienić? Nie pomaga też świadomość upływającego czasu i lęk, czy nie dopadnie mnie poważna choroba, czy nie stanę się ciężarem dla bliskich. Nie chodzi teraz o to, żeby usiąść i płakać czy zakryć się gazetą i czekać na koniec świata (jak radził nam na studiach jeden z wykładowców, który dość mocno kryzysu doświadczał). To tylko pozornie jest wyjście. Znacznie bliższe jest mi podejście benedyktyna Anselma Grüna, który półmetek życia, czyli wiek średni, traktuje jako pewne wyzwanie. Pozytywne wyzwanie.

Czytaj dalej

Przypadek

Pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałem, że tzw. przypadek to drugie imię Ducha Świętego. Bardzo mi się to spodobało. Bo rzeczywiście: w tych najdrobniejszych zdawałoby się „przypadkach” często trudno nam dostrzec pierwiastek Opatrzności.

Tak też było z pewną przygodą, która wydarzyła się podczas jednej z prowadzonych przeze mnie pielgrzymek. Był tam pewien pan. Wydaje mi się, że mógł mieć na imię Andrzej. Zresztą, dziś to już nieważne. Zauważyłem go jeszcze podczas odprawy na lotnisku w Warszawie. Był inny niż pozostali uczestnicy wyjazdu. Jakby nieco bardziej przygaszony. Jakby nieobecny. Z marsową miną. Smutny.

W pewnym momencie zaczął kurczowo trzymać się za brzuch. Twierdził, że chyba się otruł, bo od południa bardzo boli go żołądek. Twierdził, że próbował już wszystkiego. I lekarstw, i ziół. Ból jednak nie przechodził. A do naszego odlotu została ledwie nieco ponad godzina.

Pan Andrzej nadał bagaż, odprawił się i przeszedł przez kontrolę osobistą. Zdecydował się zaryzykować. Chciał polecieć. Chciał zobaczyć Fatimę. Tam się pomodlić. Ból jednak nie chciał ustać. Zadziało się wprost przeciwnie. Cierpienie się nasilało. Do tego stopnia, że pan Andrzej finalnie poprosił o pomoc. Co, jak wiemy, w przypadku mężczyzny wcale nie jest takie znowu oczywiste…

Wtedy się zaczęło. Przy pomocy księdza opiekuna duchowego oraz obsługi lotu zdecydowaliśmy się wezwać lotniskowego lekarza.
– Ten pan nigdzie nie poleci. Kierujemy go prosto do szpitala – usłyszałem w słuchawce, gdy pan Andrzej przekazał oglądającemu go lekarzowi mój numer. – Lecicie bez niego.

Czytaj dalej

Rozsyłanie

Patrząc na dzisiejszą liturgię słowa, w sposób szczególny możemy się skoncentrować na poleceniach, które Jezus daje Apostołom, i nad sposobem, w jaki oni realizują pierwszą misję ewangelizacji, czyli przepowiadanie Ewangelii.

Tymczasem istota zawarta jest w początkowych słowach Jezusa. Zaczął rozsyłać Apostołów. To jest początek apostolskiej działalności, rozsyłanie pierwszej grupy. I tak to rozsyłanie trwa bez przerwy, aż do naszych dni, bo dzisiaj my jesteśmy posłani przez Chrystusa do nieustannego świadectwa.

Zobaczmy, że dotychczas tylko Jezus głosił królestwo, uczniowie chodzili za Nim, słuchali, uczyli się. Teraz oni są posłani, to znaczy stają się dosłownie apostołami. Może jeszcze inaczej mówiąc, Apostołowie otrzymali mandat, zostali upoważnieni, ze słuchaczy stali się głosicielami.

Czytaj dalej

Ekumenizm a rola papieża w Kościele

Dykasteria ds. Popierania Jedności Chrześcijan przedstawiła w ostatni czwartek 13 czerwca nowy dokument, który podsumowuje dialog ekumeniczny na świecie, pochylając się przede wszystkim nad kontrowersyjnym w ekumenicznym dialogu i często trudnym do przyjęcia przez inne od katolickiego nurtach chrześcijańskich tematem roli papieża i sprawowania przez niego prymatu Piotra. List Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan zatytułowany „Biskup Rzymu” wraz z obszernym komentarzem opublikowała m.in. w polskich mediach Katolicka Agencja Informacyjna.

Temat obecności papieża i jego rola obok wiary w samą Maryję i utrzymywanie Jej kultu to bez wątpienia jedne z najistotniejszych „kości niezgody” dzielących odłamy chrześcijaństwa. Nowy dokument, o którym czytamy na stronach KAI, jest pewną próbą podsumowania tego, co minione dwanaście miesięcy pozwoliły uczynić w celu zbliżenia się zwaśnionych stron, z zachowaniem jednocześnie istoty prawdy o prymacie Biskupa Rzymu, dla wszystkich Kościołów chrześcijańskich, które – co warto podkreślić – w pierwszych wiekach żyły ze sobą w pełnej komunii.

W dokumencie czytamy m.in. o owocach wynikających z próby odczytania tekstów dotyczących roli apostoła Piotra na nowo. Tekstach, które bez wątpienia stanowiły w przeszłości przeszkodę dla jedności chrześcijan. Podczas dyskusji różni partnerzy dialogu chrześcijańskiego zostali poproszeni o świeże spojrzenie na rolę Piotra wśród apostołów. W ten sposób „różnorodne obrazy, interpretacje i modele zostały ponownie odkryte w Nowym Testamencie, podczas gdy biblijne terminy, takie jak episkopé (urząd nadzoru), diakonia (służba) i koncepcja «funkcji Piotrowej» pomogły rozwinąć bardziej wszechstronne zrozumienie «tekstów Piotrowych»” – czytamy w dokumencie.

Czytaj dalej

Chwila ze Słowem #86 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

fb share button

Chwila ze Słowem #85 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

fb share button

Chwila ze Słowem #84 – vlog ks. Adama Pastorczyka SCJ

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

fb share button

Na Fali Słowa, czyli wstępniak niedzielny – Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, B

Jezus przed Piłatem

E. Wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród

Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem:& T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyszydzony

Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa

Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie

Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu

Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.

Zgon Jezusa

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloí, Eloí, lemá sabachtháni?, E. to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie.

Po zgonie Jezusa

A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym.

fb share button

Na Fali Słowa, czyli wstępniak niedzielny – V Niedziela Wielkiego Postu, B

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!» Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

fb share button

Na Fali Słowa, czyli wstępniak niedzielny – IV Niedziela Wielkiego Postu, B

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

fb share button

Droga do Jezusa 2024-07-18

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

fb share button

Droga do Jezusa 2024-07-17

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

fb share button

Droga do Jezusa 2024-07-16

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły. «Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».

fb share button

Kilka słów o słowie 2024-07-18

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

fb share button

Kilka słów o słowie 2024-07-17

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

fb share button

Kilka słów o słowie 2024-07-16

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły. «Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».

fb share button

Skandal Miłości – Rekolekcje o Sercu Jezusa – ks. Artur Mularz – Odcinek 3

Serce Boga… miejsce, gdzie i Ty, i ja jesteśmy od zawsze i na zawsze. Serce Boga… miejsce, gdzie Miłość największa otula, leczy, pociesza… Serce Boga, Serce Ojca… czeka… Zapraszamy Was na spotkanie z największą Miłością – rekolekcje o Sercu Jezusa w Profeto – „Skandal miłości” – ks. Artur Mularz.

fb share button

Skandal Miłości – Rekolekcje o Sercu Jezusa – ks. Artur Mularz – Odcinek 2

Serce Boga… miejsce, gdzie i Ty, i ja jesteśmy od zawsze i na zawsze. Serce Boga… miejsce, gdzie Miłość największa otula, leczy, pociesza… Serce Boga, Serce Ojca… czeka… Zapraszamy Was na spotkanie z największą Miłością – rekolekcje o Sercu Jezusa w Profeto – „Skandal miłości” – ks. Artur Mularz.

fb share button

Skandal Miłości – Rekolekcje o Sercu Jezusa – ks. Artur Mularz – Odcinek 1

Serce Boga… miejsce, gdzie i Ty, i ja jesteśmy od zawsze i na zawsze. Serce Boga… miejsce, gdzie Miłość największa otula, leczy, pociesza… Serce Boga, Serce Ojca… czeka… Zapraszamy Was na spotkanie z największą Miłością – rekolekcje o Sercu Jezusa w Profeto – „Skandal miłości” – ks. Artur Mularz.

fb share button

Grób/kamień/idźcie - Homilia z Wigilii Paschalnej

Gdy minął szabat, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień z wejścia do grobu?». Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień został już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. A idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: „Podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”».

fb share button

Pogarda - Homilia wielkopiątkowa

Potem Jezus, świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę nasączoną octem i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Dokonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.

Pogarda wobec Boga, który jest w drugim człowieku. Pogarda wobec tych, którym powinniśmy umywać nogi. Pogarda wobec tych, którzy cierpią i chorują. Pogarda wobec żony i męża, wobec rodziców, dzieci, nauczycieli i wychowawców. Pogarda wobec drugiego człowieka - to oszpeciło Jezusa! To Go dziś zabiło - pogarda!

fb share button

Czas ze Słowem - ks. Michał Olszewski SCJ - Odcinek 5

Dziś piąte spotkanie ze Słowem. To czas, kiedy w prosty sposób będziemy uczyli się słuchania tego, co Bóg chce do nas powiedzieć poprzez swoje Słowo. Zapraszamy – bądźcie z nami.

fb share button