Przychodzi taki moment w życiu, że trzeba zaufać Bogu do końca i pójść w nieznane. Zostawić wszystko co mam tu i teraz i pójść za głosem Boga. W przypadku Michała takim wezwaniem był wyjazd z całą rodziną na rok do Szwecji, do szkoły biblijnej. Michał zostawia pracę, znajomych i razem z żoną, małymi dziećmi i grupką przyjaciół wsiada na prom... i zaczynają się dziać CUDA :) Wysłuchajcie opowieści Michała dziś  w Przymierzalni.